SocialTrends.pl
ecommerce image top

Jak przyśpieszyć indeksowanie sklepu internetowego, strony, bloga

Stworzyłeś sklep internetowy, stronę internetową lub blog? Zastanawiasz się, w jaki sposób przyśpieszyć proces indeksowania strony w Google? W tym artykule przedstawię najskuteczniejsze sposoby na przyśpieszanie indeksacji. Zanim przejdziemy do meritum, zostaną omówione podstawowe zagadnienia związane z indeksowaniem.

Co to jest indeksowanie strony?

Indeksowanie sklepu, strony lub bloga to złożony proces, w którym można wyróżnić trzy fazy działania. W pierwszej – specjalne oprogramowanie w postaci robota sieciowego (robota indeksującego) odwiedza witrynę, w celu pozyskania informacji o stronie, strukturze. Robot Google porusza się po stronie poprzez znajdujące się na niej linki wewnętrzne, może również wykorzystywać dodatkowe elementy witryny, w celu ułatwienia procesu przeszukiwania (zbierania danych). Zebrane dane zostają przesłane do Google. Następuje druga faza – zautomatyzowane przetwarzanie informacji, gdzie algorytm Google ocenia jakość witryny (spamowość strony) i na podstawie uzyskanego wyniku podejmuje decyzję, czy dana strona może zostać uwzględniona w indeksie wyszukiwarki. Ostatnia faza, to umieszczenie danej strony w wynikach wyszukiwania, co oznacza, że użytkownicy wyszukiwarki Google będą mogli odnaleźć ją i odwiedzić.

W tym miejscu warto doprecyzować, że indeksowanie ma na celu dodanie strony do wyszukiwarki, natomiast umieszczenie strony na pierwszej stronie lub na górze wyników wyszukiwania to inny proces, określany mianem pozycjonowania strony, który zostanie omówiony w odrębnym artykule.

Jak sprawdzić czy strona jest w indeksie

Aby sprawdzić, czy witryna lub dana podstrona znajduje się w indeksie wyszukiwarki Google, należy użyć operatora site. Jest to jeden z zaawansowanych operatorów wyszukiwania, który wykorzystywany jest podczas audytów SEO, do wstępnych analiz.

Po przejściu do odpowiedniej wersji wyszukiwarki, dla rynku PL – www.google.pl, w pasku wyszukiwania wpisujemy:

site:adreswitryny.pl

Na wyjściu otrzymamy listę wyników w obrębie domeny adreswitryny.pl

Sprawdzanie indeksacji poprzez site
Sprawdzanie stopnia indeksacji operatorem site

Otrzymamy również szacunkową informację, z łączną liczbą podstron w indeksie. Wyniki dodatkowo można zawęzić stosując reguły wykluczające, na przykład:

site:adreswitryny.pl  -site:blog.adreswitryny.pl

W tym scenariuszu wyszukujemy wszystkie indeksowane podstrony w obrębie domeny głównej, z wykluczeniem subdomeny blog.

Dane podawane przez operator site są nieprecyzyjne, mimo to przedstawiona metoda jest najszybszym sposobem, aby wstępnie sprawdzić, czy dana strona znajduje się aktualnie w indeksie Google, a dla osób znających pozostałe zaawansowane operatory wyszukiwania, stanowi doskonałe narzędzie, do szybkiego zdiagnozowania potencjalnych problemów z indeksowaniem dla poszczególnych sekcji sklepu internetowego, strony firmowej lub bloga.

Jak przyśpieszyć indeksowanie

Metod na przyśpieszenie indeksowania sklepu, strony czy też bloga jest wiele, poniżej zostaną omówione najskuteczniejsze sposoby.

Pierwsza metoda: Użycie narzędzia Pobierz jako Google

Ręczne dodanie strony jest najskuteczniejszym sposobem na indeksowanie. Czołowym narzędziem pozwalającym dodać stronę do wyszukiwarki Google jest Search Console – Pobierz jako Google [Przejdź do narzędzia].

Pobierz jako Google
Indeksowanie strony – Opcja: Pobierz jako Google

Aby skorzystać z narzędzia, należy utworzyć konto Google oraz zarejestrować się w usłudze Search Console dodając i weryfikując stronę.

Gdy już posiadamy konto w usłudze, przechodzimy do sekcji Indeksowanie => Pobierz jako Google, następnie w polu tekstowym obok nazwy domeny wklejamy adres URL, który chcemy przesłać do indeksu, przy czym należy wkleić adres bez członu z nazwą domeny – ta informacja jest domyślnie uzupełniana.

Kliknij Pobierz, po kilku-kilkunastu sekundach adres URL pojawi się w historii pobierania.

Poproś o zindeksowanie
Search Console – Opcja: Poproś o zindeksowanie

W kolumnie Stan znajdziesz przycisk Poproś o zindeksowanie, kliknij go i przejdź do kolejnego kroku.

Wybierz metodę przesyłania
Przesyłanie adresu URL w Google Search Console – Wybór metody przesyłania

Teraz wybierz metodę przesyłania. Do dyspozycji masz opcje:

Indeksuj tylko ten URL – w tym scenariuszu Google postara się pobrać tylko ten adres URL, który wskazałeś. W przypadku pobierania pojedynczych adresów URL istnieje limit 10 adresów na dzień.

Indeksuj ten URL i jego linki bezpośrednie – w tym przypadku zostanie pobrany wskazany adres URL, jak również wszystkie strony, do których prowadzą z niego linki (czytaj więcej). Jeżeli dodajesz w narzędziu stronę, na przykład mapę w formacie HTML, to jednocześnie pobierasz wszystkie podstrony, do których prowadzą odnośniki – czyli w praktyce wszystkie wpisy na blogu zostaną przesłane do indeksacji. Opcja numer 2 jest dobra, gdy posiadasz nowy sklep internetowy, stronę, bloga lub gdy zmodyfikowałeś treść na wielu podstronach i chcesz, aby Google szybciej uwzględniło zmiany w wynikach wyszukiwania. Opcja ma jedną wadę, można z niej skorzystać maksymalnie 2 razy na dzień, dodatkowo wiąże się z okresowym wzrostem częstotliwości odwiedzić robota Google na Twojej stronie (może to stanowić problem, omówię tę kwestię w kolejnym artykule).

Po wybraniu metody, kliknij OK.

Druga metoda: Użycie narzędzia – Indeksowanie adresu URL

Drugi sposób także bazuje na Search Console, posiada ograniczenia co do ilości prób indeksacji na dzień. Narzędzia można używać do indeksowania „obcych” adresów URL – z domen, których nie mamy zweryfikowanych w Google Search Console [Przejdź do narzędzia].

Indeksowanie adresu URL
Druga metoda przyspieszania indeksacji – Opcja: Indeksowanie adresu URL w Search Console

Aby przesłać prośbę o uwzględnienie w indeksie danego adresu URL wklej go w polu tekstowym – tym razem całość wraz z protokołem i nazwą domeny, po czym kliknij Prześlij żądanie.

Po poprawnym pobraniu adresu pojawi się informacja:

Twoje żądanie zostało odebrane i zostanie wkrótce przetworzone

Google nigdy nie gwarantuje, że dany adres URL zostanie dodany do indeksu. Strona docelowa musi spełnić szereg warunków jakościowych, aby możliwe było pozytywne rozpatrzenie prośby o zindeksowanie. O tym przeczytasz w drugim powiązanym tematycznie artykule pt. Indeksowanie stron w Google – czynniki jakościowe (artykuł w przygotowaniu).

Wspomaganie indeksowania sklepu internetowego

  • Stworzenie mapy strony XML (sitemap.xml) i dodanie jej do Google Search Console. Opcjonalnie, można dodać do pliku robots.txt dyrektywę wskazującą na plik z mapą witryny. Jeżeli mapa witryny w sklepie znajduje się pod innym adresem niż preferowany, na przykład: index-sitemap.xml, należy wdrożyć odpowiednie przekierowania z sitemap.xml na index-sitemap.xml.
  • Stworzenie mapy strony w formacie HTML i podlinkowanie jej w stopce sklepu lub bocznym panelu. Zalecam taką opcję szczególnie dla nowych sklepów internetowych.
  • Stworzenie odpowiedniego linkowania wewnętrznego z kart produktowych, bloga firmowego, w tym również zastosowanie przejrzystej struktury sklepu.
  • Stworzenie profili społecznościowych (Facebook, Twitter, Google+, LinkedIn, Instagram, Pinterest) oraz grupy otwartej na Facebooku i opublikowanie na profilach odnośnika do mapy witryny w formacie HTML.
  • Wyeliminowanie Duplicate Content (off-site i on-site) – więcej o powielaniu przeczytasz w artykule pt. Duplicate Content w sklepach internetowych od A do Z (artykuł w przygotowaniu).
  • Zapewnienie wydajnego środowiska pracy: serwera, najnowszego oprogramowania. Zoptymalizowanie strony pod kątem czasu ładowania, w tym zredukowanie obciążenia serwera w godzinach szczytu, a jeżeli wąskim gardłem jest hosting – zmiana dostawcy. W przypadku sklepów internetowych w modelu SaaS łatwo nie będzie.

O stosowaniu przyjaznych adresów w URL celowo wyżej nie wspomniałem – w zdecydowanej większości skryptów e-commerce to już standard, jednakże przy najbliższej okazji omówię ten temat. Więcej informacji znajdziesz w artykule pt. Dobre praktyki w konstruowaniu adresów URL w sklepach internetowych (artykuł w przygotowaniu).

Czego nie stosować?

  • Pingowania XML RPC,
  • Dodawania linków do nowo pojawiających się w sklepie produktów na stronach typu „High Traffic Websites”,
  • Indekserów publicznych, jeśli chcesz wykorzystać tę metodę, zainwestuj w swoje zaplecze indeksujące.
  • Własne ustawienia szybkości indeksowania w Search Console, przestawienie suwaka na skrajną pozycję „Wysoka” lub „Niska”. W każdym z przypadków ingerując w szybkość indeksowania możesz wyrządzić stronie OGROMNĄ krzywdę. W sklepach internetowych zawsze stosuj opcję Pozwól Google na optymalizację na mojej stronie. Jest to domyślne ustawienie.
Szybkość indeksowania
Szybkość indeksowania – Zalecane ustawienia dla e-commerce

Wspomaganie indeksowania strony lub bloga

Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które pozwolą przyśpieszyć indeksowanie strony lub bloga.

  • Poprawne zaimplementowanie w kodzie kanałów RSS (XML-RSS Feed).
  • Stworzenie mapy strony w formatach XML i klasyczną w postaci zwykłej podstrony HTML. Wersja w HTML podlinkowana w sidebarze lub stopce. Wersja XML zgłoszona do Search Console, można ją również podlinkować w robots.txt, jeśli stosujemy niestandardowy URL sitemapy, należy również zadbać o przekierowania.
  • Odpowiednie zaprojektowanie i wdrożenie linkowania wewnętrznego, szczególnie na kartach wpisów.
  • Stworzenie profili społecznościowych oraz grupy na Facebooku powiązanej z firmą, marką, produktem, blogiem i każdorazowo publikowanie na niej nowych wpisów. UWAGA! Nie używamy odnośników pochodzących z usług do skracania linków!
  • Wyeliminowanie powielania treści w obrębie domeny i poza nią, w tym eliminacja podstron, które niepotrzebnie zabierają czas robota Google, a które i tak z racji niskiej jakości nie zostaną uwzględnione w indeksie, bądź też będą ulokowane na odległych pozycjach w wynikach. Więcej informacji znajdziesz we wpisie pt. Indeksować tagi czy nie indeksować – oto jest pytanie! (artykuł w przygotowaniu).

Zachęcam również do przeczytania artykułu pt. Indeksowanie stron w Google – Rozwiązywanie problemów.

4 komentarze

  • Mariusz – dlaczego uważasz, iż stosowanie skracaczy nie ma sensu tylko lepiej w społecznościówkach dać goły link do strony?

    • Chodzi o drobiazgi, które niestety robią różnicę 🙂 ale w SEO to właśnie drobiazgi decydują często o powodzeniu kampanii 🙂 Niektóre skracacze to nawet nie są klasyczne przekierowania, pomijając już, że są też i takie, które inaczej działają dla użytkownika, a inaczej dla robota Google. Najlepsze efekty w indeksowaniu uzyskuje się, gdy nie korzysta się ze skracaczy linków. Przetestowane 🙂 Skracacz goo.gl, jak również bit.ly mają 301-kę, ale w Social Mediach sprawdzają się najlepiej czyste, bez przekierowań. Ważne jest też, by unikać przekierowań w obrębie samej domeny, do której się linkuje, jeśli mamy kanoniczny adres na www domena pl to linkujemy go, a nie domena pl bez www – tworząc dodatkowe przejście. Trzeba pamiętać, że czym większy łańcuch przekierowań, tym trudniej indeksować w ten sposób, przecież zwróć uwagę, że serwisy społecznościowe LinkedIn czy Twitter po dodaniu URL skrócą go z automatu, korzystając z własnego mechanizmu, dodając dodatkowe przejścia – czym więcej tym gorzej, a w niektórych przypadkach w ogóle nie będzie można zaindeksować, ze względu na zaporę w postaci blokady robota Google, na poziomie jednego z oczek łańcucha przekierowań.

      Poniżej kilka przykładowych łańcuchów przekierowań (ostatni jest po udostępnieniu w Social Media).

      BitLy
      Łańcuch przekierowania - Skracacz plus czysty URL

      TnijAt
      Tnij At - Przykład dla skraczacza plus czysty adres url

      Social Media
      Przykład łańcucha przekierowań opakowanego w skracacz plus udostępnionego w Social Media

  • Możesz pokazać przykład ecommercu gdzie zastosowany jest RSS (XML-RSS Feed)? Bo nie wiem czy to ma sens pod SEO a dla użytkownika tym bardziej. Nowe pokolenie praktycznie nie wie czym jest RSS.

    • @Łukaszu, w sklepach internetowych nie powinno się stosować kanałów RSS. Ten typ wspomagania można używać na blogu firmowym, ale nie w sklepie internetowym. Pozdrawiam!

Mariusz Kołacz

Marketingiem internetowym zajmuje się od 2008 roku, a informatyką i nowymi technologiami od ponad 15 lat. Tworzę narzędzia marketingowe, piszę teksty, a po godzinach lubię przeczytać dobrą książkę z zakresu medycyny lub parapsychologii. Dowiedz się, jak możesz rozwinąć swój biznes korzystając z SEO, SEM, Social Media oraz automatyzacji marketingu.