online shopping on virtual

Jak sprzedać stronę internetową lub domenę?

Sprzedaż strony internetowej lub domeny może przynieść spore zyski. Niektórzy inwestorzy potrafią wygenerować ogromny dochód z takich transakcji, w myśl zasady – kupić tanio, sprzedać drogo. Są też osoby, które same tworzą strony internetowe, budują wokół nich społeczność i dbają o to, by adres był wysoko pozycjonowany w wynikach wyszukiwania Google. Oba sposoby zarabiania na sprzedaży domen są dobre, ale zanim nasze konto bankowe zasili kwota, jaką chcemy otrzymać za stronę, musimy znaleźć nabywcę. Jak sprzedać stronę internetową lub domenę? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

Handel domenami staje się coraz atrakcyjniejszym narzędziem inwestycyjnym. Obecnie, coraz trudniej o dobry adres internetowy. Dobry, czyli prosty, łatwy do zapamiętania i taki, który przypadnie do gustu botom wyszukiwarkowego giganta z Mountain View. Należy jednak rozgraniczać trudne od niemożliwego. Tworząc atrakcyjny adres i wystawiając go na sprzedaż, można zainkasować całkiem pokaźną, czasami wręcz astronomiczną sumę.

Z drugiej strony należy wspomnieć, że adresu internetowego nie można kupić na stałe. Zgodnie z ustaleniami Internet Corporation for Assigned Names and Numbers, domenę można jedynie dzierżawić. Przez cały ten okres, użytkownik posiada wyłączne prawa do zarejestrowanej przez siebie lub „kupionej” nazwy, ale jeżeli nie uiści opłaty abonamentowej za kolejny okres, domena trafia na sprzedaż. Dość często zdarza się, że właściciel strony internetowej nie przedłuża dzierżawy domeny. Czasami jest to działanie celowe, choć często jest wynikiem zapominalstwa. Przejmując zwalniającą się domenę, można wejść w prawa do dzierżawy atrakcyjnego adresu, za który pewne osoby będą skłonne zapłacić sporą sumę. Najpierw trzeba jednak znaleźć nabywcę. Jak to zrobić?

Giełda domen

Najlepszym miejscem, gdzie można sprzedać prawa do domeny, jest wyspecjalizowany w tym kierunku portal. Mowa o tzw. giełdach domen. Są to serwisy, które umożliwiają rejestrację domeny i udostępniają narzędzia służące do jej odsprzedaży. Z punktu widzenia inwestora, to najlepsze z dostępnych narzędzi. Giełdy oferują bowiem szereg zabezpieczeń w zakresie prawnym, technologicznym i finansowym. Poza „sprzedażą” (w ujęciu prawnym mówimy tu bardziej o cesji), giełdy oferują też szereg innych możliwości spieniężenia adresu, wśród których należy wymienić przede wszystkim możliwość czasowej dzierżawy – kupujący nabywa prawa do adresu na określony czas, w zamian za co ponosi cykliczną opłatę.

Na uwagę zasługuje też fakt, że większość tego typu platform daje przynajmniej kilka możliwości sprzedaży, wśród których należy wskazać na możliwość sprzedaży domeny po określonej kwocie lub wystawienia jej na aukcję, gdzie zakup odbywa się drogą licytacji. Inwestorzy, którzy są w posiadaniu pożądanego adresu, chętnie korzystają z tej drugiej opcji, gdyż ta potencjalnie daje możliwość osiągnięcia większego zysku.

Giełdy domen to najlepsze miejsce dla osób, które chcą sprzedać stronę, jednak tego typu narzędzia mają też pewne minusy. Wśród największych należy wymienić fakt, że wystawiony na sprzedaż adres może „utonąć” w gąszczu innych domen. Oczywiście, większość portali udostępnia płatne narzędzia promocyjne, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by równolegle próbować sprzedać adres w inny sposób.

Przejdź do giełdy domen

Portale aukcyjne i internetowe

Alternatywnym kanałem sprzedaży, który może być też drogą równoległą względem giełdy, są popularne portale aukcyjne i serwisy z ogłoszeniami. W wielu przypadkach, wystawienie domeny na sprzedaż nie generuje żadnych kosztów w chwili wystawiania swojej oferty.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, że tego typu serwisy najlepiej rozpatrywać w kategoriach kanałów wspomagających. Wynika to z faktu, że nie są one przystosowane do przeprowadzania takich transakcji. Inna sprawa, realnym problemem takich miejsc są nieuczciwi sprzedający, którzy wystawiają fałszywe aukcje. To sprawia, że coraz więcej osób, zainteresowanych zakupem atrakcyjnego adresu, omija takie platformy szerokim łukiem.

„Parkingi” dla domen

Dobrym posunięciem może okazać się „zaparkowanie” domeny w jednym z serwisów reklamowych. Polega to na tym, że adres zostaje podłączony do strony reklamowej, która wyświetla treści (reklamy) z nim powiązane. Osoba zainteresowana sprzedażą zyskuje na ruchu generowanym przez adres lub kliknięciach w reklamy i przy okazji – może pozyskać nabywcę.

Sprzedaż samodzielna

Prostą i najczęściej skuteczną metodą sprzedaży domeny jest wysłanie oferty do podmiotów, które potencjalnie mogą być zainteresowane jej nabyciem. U niektórych osób, może to wzbudzać skojarzenia z internetową formą niesławnej akwizycji. My jednak wolimy określenie „marketing bezpośredni”, które znacząco zmienia postrzeganie takiej formy działalności. Nie ma niczego złego w wysłaniu wiadomości ofertowej. Praktyka pokazuje, że może być to bardzo skuteczna strategia.

W tym miejscu wielu osobom może nasunąć się pytanie – gdy uda nam się zainteresować kupującego, jak zadbać o bezpieczeństwo transakcji? Spokojnie, nie trzeba zatrudniać prawnika, który zajmie się jej obsługą. Wystarczy wrócić na jedną z giełd domen. Zwyczajowo, platformy te oferują opcję tzw. sprzedaży utajonej (prywatnej). Taka opcja właściwie wyklucza udział osób trzecich w transakcji. Cena domeny jest widoczna dla osoby, która ją wystawia i dla zaproszonego kupującego.

1 komentarz

Korzystając z formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych tj. Imienia i Nazwiska lub pseudonimu, adresu e-mail oraz innych danych, które wpiszesz w treści komentarza. Dodatkowe informacje znajdziesz w polityce prywatności.

Mariusz Kołacz

Marketingiem internetowym zajmuje się od 2008 roku, a informatyką i nowymi technologiami od ponad 15 lat. Tworzę narzędzia marketingowe, piszę teksty, a po godzinach lubię przeczytać dobrą książkę z zakresu medycyny lub parapsychologii. Dowiedz się, jak możesz rozwinąć swój biznes korzystając z SEO, SEM, Social Media oraz automatyzacji marketingu.