E-commerce marketing - Marketing w sklepach internetowych

analytics
31 Paź 2016

Spadek ruchu w Google Analytics – Monitorowanie serwera

Mariusz Kołacz 0 komentarzy

Kolejny ciekawy przypadek wart opisania, który jest idealnym argumentem przemawiającym ZA stałym monitorowaniem dostępności serwera klienta… na którym znajduje się pozycjonowany sklep internetowy.

Historia z życia wzięta, kilka tygodni temu, poniedziałek godzina 8 rano, dzwoni jeden z klientów z pytaniem dlaczego jego sklep w niedzielę miał ogromny spadek wejść z Google. Feralnego dnia systemy monitorowania, które standardowo ustawiam do śledzenia stron klientów również raportowały problemy (niedostępność serwera) więc od razu w rozmowie podałem możliwą przyczynę, którą jednak dla pewności musiałem potwierdzić.

Okej, usiadłem do tematu, przeglądam dane z Google Analytics, faktycznie był w niedzielę duży spadek ruchu. Otrzymałem od klienta logi, wrzuciłem do Excela i analizuję… po chwili ewidentnie widzę, że w tym dniu były problemy z dostępnością strony, bardzo dużo błędów 500 i 502, również requesty bez zwrócenia przez serwer danych. Co to w praktyce oznaczało? Anoż, w przypadku większości żądań występowały błędy, które uniemożliwiały wczytanie strony WWW, a tym samym załadowanie skryptu śledzącego Google Analytics i zarejestrowanie odwiedzin, nie mówiąc już o konwersji, gdzie w tym dniu prawie w ogóle jej nie było – według Analytics. Ruch wrócił do normy w niedzielę w późnych godzinach wieczornych, kiedy problemy z serwerem zostały już rozwiązane przez firmę hostingową.

Jaki z tego wniosek dla seowca?

Po pierwsze – warto stale monitorować serwer klienta, na wypadek gdyby przyszedł i powiedział, że to nasza wina, mając dane z narzędzi można udowodnić, że jednak to nie jest prawda. Akurat w tym przypadku do klienta nie mam pretensji, gość jest w porządku, ale warto na wszelki wypadek zabezpieczyć się, bo klienci są różni.

Po drugie – jeżeli z klientem rozliczamy się nie tylko w modelu abonamentowym, ale również otrzymujemy bonusy na przykład za ruch czy konwersję, monitorować stronę zawsze warto, albowiem każdy tego typu przestój skutkuje uszczupleniem naszej premii.

Po trzecie – monitorowanie pozwoli szybko zareagować, oczywiście o ile awaria nie wystąpi w niedzielę, kiedy większość firm SEO i sklepów internetowych nie pracuje – nawet jak wyśle się zgłoszenie do sklepu, to i tak nie ma kto zareagować, by „pogonić” firmę hostingową. Czasem też firma hostingowa nawet gdyby bardzo chciała to i tak nie jest w stanie szybko naprawić awarii, ze względu na zależność od osób/firm trzecich (czyt. pośredników). Więcej o tym pisałem w temacie o wyborze hostingu pod sklep internetowy.

Jaki z tego wniosek dla właściciela sklepu?

Po pierwsze – jeżeli sytuacja z niedostępnością powtarza się, nie ma sensu czekać, aż wszystko będzie pogłębiać się. Należy od razu zainwestować pieniądze w lepszy hosting u aktualnego providea, a jeśli jest to niemożliwe, poważnie zastanowić się nad migracją do innego usługodawcy hostingowego, który będzie w stanie zapewnić odpowiedni poziom usług.

Po drugie – myśl, przewiduj zdarzenia, nie czekaj aż będzie źle! Stwórz plan działania, który pozwoli szybciej ogarnąć problem, gdy ten wystąpi.

Po trzecie – w niedzielę, gdy nie pracujesz nie odcinaj się całkowicie od firmy, to Twoje oczko w głowie, równie ważne jak rodzina, dlatego firmowy mail podepnij w smartfonie, aby mieć możliwość odczytania kluczowych informacji – na przykład o wystąpieniu błędów serwera lub zautomatyzowanych alertów przesyłanych bezpośrednio przez system Google Analytics.

O narzędziach do monitorowania dostępności serwisów internetowych oraz ustawianiu alertów w Google Analytics napiszę w kolejnych wpisach. Zapraszam do śledzenia SocialTrends.pl na Facebooku!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij